SZKOŁA
Strona główna
O szkole
Nauczyciele
Dokumenty
Kalendarz
szkolny
Galeria
Kontakt
Archiwum
Wolontariat
DLA UCZNIA
I RODZICA
Samorząd
szkolny
Plan lekcji
Podręczniki
Egzamin
gimnazjalny
Rekrutacja
Pedagog szkolny
Świetlica
szkolna
Przywozy
i odwozy
Biblioteka
 

Zobacz szkołę i halę sportową w panoramie 360 stopni.

Aktualności


ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO 2017/2018
Rozpoczęcie roku szkolnego odbędzie 4 września o godzinie 8.00 w hali sportowej przy szkole. W dniu rozpoczęcia roku szkolnego odbędzie się krótki apel, po którym uczniowie rozejdą się do sal na spotkania z wychowawcami klas, postaramy się przekazać Państwa dzieciom podstawowe informacje. Przywozy według planu. Odwozy uczniów po rozpoczęciu roku szkolnego odbędą się od godziny 9.00.



"Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia"
Uczennica klasy II C naszego Gimnazjum wzięła udział w wolontariacie "Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Działania wolontariuszy były komentowane w ukraińskiej prasie.
Oto fragment wspomnień Zuzanny Pietrukiewicz z udziału w wyjeździe:
Dnia 8 lipca 2017r. wraz z rodzicami, kuzynem (absolwentem naszego gimnazjum), jego dziewczyną, Wiktorią Twaróg oraz jej mamą wyjechaliśmy z Wrocławia na Ukrainę w ramach wolontariatu "Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia". Mieliśmy za zadanie odnowić choć trochę grobów na cmentarzu w Radziechowie. Radziechów jest małym miasteczkiem oddalonym około 70 kilometrów od Lwowa. Gdy się zakwaterowaliśmy u ludzi, którzy nas przyjęli pod swoje dachy, poszliśmy obejrzeć cmentarz. Nie był on w najlepszym stanie. Postanowiliśmy, że zrobimy co w naszej mocy, aby odnowić choć trochę nagrobków.
Malowaliśmy płoty, napisy na nagrobkach, ustawialiśmy na nowo przewrócone pomniki, mój ojciec wraz z kuzynem kosili trawę oraz robiliśmy zdjęcia naszej pracy. Ludzie byli niezwykle gościnni. Pani Irena, u której mieszkał mój ojciec wraz z kuzynem i jego dziewczyną, oraz pani Natalia, u której mieszkały nasze mamy zorganizowały grilla, a pani Orysza, która gościła mnie oraz Wiktorię upiekła wspaniały tort, a wszystko z okazji urodzin mojej mamy. Byliśmy również we Lwowie. Pojechaliśmy tam marszrutką, czyli takim busikiem. Lwów jest wspaniałym miastem. Zobaczyliśmy cmentarz Orląt Lwowskich, znaleźliśmy wiele polskich nazwisk na płytach nagrobnych, zwiedziliśmy Operę Lwowską oraz wiele różnych atrakcji. Wróciliśmy zmęczeni, ale zadowoleni. Ostatniego dnia obejrzeliśmy efekty naszej pracy.
Ludzie na Ukrainie są niezwykle gościnni. Po paru dniach czułam się jak u siebie w domu. W sklepach można było znaleźć Polskie produkty z etykietami w naszym języku. Przed wyjazdem do domu zostaliśmy "wyposażeni" w pudełko kotletów, bochenek chleba oraz torbę pierożków (coś typu nasze drożdżówki z nadzieniem owocowym) i gdy juz wiedzieliśmy, że na granicy będziemy stać dosć długo, wzięliśmy się do jedzenia, zapachy roznosiły się po całym busie, a ekipa która była w pobliskiej miejscowości i wracała wraz z nami patrzyła na nas z zazdrością. Myślę, że w przyszłym roku wrócimy do Radziechowa.
Zuzanna Pietrukiewicz
 

Kalendarium

Dzień:


Imieniny:

Pogoda w Świdnicy